Profesjonalizm tryumfuje

Aktualności z Mini Transat 2011

Profesjonalizm tryumfuje

W 2005 w regatach MiniTrasat ponownie tryumfował profesjonalizm. Podczas pierwszego etapu panowały bardzo dobre warunki pogodowe, wiatr wiał idealnie (odpowiedni kierunek i siła). Dla liderów wyścigu oznaczało to pokonanie obu etapów w rekordowym czasie.

Wystartowało Kilku faworytów, łącznie z byłym uczestnikiem regat Vendee (samotne regaty dookoła świata, bez zawijania do portu i bez pomocy z zewnątrz), jednak zwycięzcą regat okazał się mniej doświadczony żeglarz (ostatnio zwycięstwo laika miało miejsce w 1995 roku). Francuz Corentin Douguet wyrgał regaty, w czym bardzo pomogła mu zgrana drużyna, dobry plan finansowy i jacht o świetnych parametrach. Corentin nadał ton regatom MiniTransat już od samego początku. Kilka minut po starcie, był pierwszym który minął boję „Conseil Général de la Charente-Maritime” i pozostał liderem przez kolejnych 6 dni, aż dopłynął do Lanzarote (Wyspy Kanaryjskie).

Podczas drugiego etapu Corentin nadal dominował, jedak wyprzedził go Alex Pella i to on został zwycięzcą drugiego etapu. W klasyfikacji generalnej zdecydowanym wygranym regat MiniTransat w 2005 okazał się Corentin Douguet, startujący na jachcie Manuard, drugi był Hiszpan Alex Pella (zwycięzca drugiego etapu). Na trzecim miejscu uplasował się Stanislas Maslard (młody, niespełna 25-letni student i pracownik Credite Agricole) Jachty Pella i Maslard’a były zaprojektowane przez Lombard’a. Największym zaskoczeniem podczas drugiego etapu okazał się Phil Sharp, który awansował z 67 pozycji na 6. Zmiana pozycji aż 61 oczek wyżej było wynikiem zmiany techniki żeglowania (poprzednia była kompletnie nieprzemyślana).

W 2005 roku po raz pierwszy w regatach MiniTransat wystartowali Słowianie. Regat nie ukończyli: Blevec, który złamał maszt 200 mil przed metą, Claques, któremu problemy ze sterem uniemożliwiły ukończenie regat 400 mil przed końcem oraz Cian McArthy, który udział w regatach ukończył poprzez złamanie masztu zaledwie po 12 godzinach od startu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *